Kilka dni temu, na Facebooku, zostałem zaproszony do udziału w wyzwaniu polegającym na publikacji przez pięć dni po jednym czarno-białym zdjęciu (i wyzywaniu każdego dnia nowego „przeciwnika”). Normalnie odmówiłbym udziału w łańcuszkowej zabawie, gdyby nie to, że wyzwany zostałem przez Krzysztofa Powolnego, dyrektora w FujiFilm odpowiedzialnego za region polsko-czecho-słowacki. Taka nominacja to niesamowity zaszczyt, szczególnie że dołączyłem do grona naprawdę dobrych fotografów.

Wyzwanie to sprawiło mi nieco kłopotu, bo fotografia b&w nie jest moją domeną, niemniej z wybranych zdjęć jestem zadowolony.

Jeszcze bardziej zadowolony jestem z tego, że musząc wybierać ludzi do nominacji, zorientowałem się, że pośród znajomych mam kupę naprawdę dobrych fotografów i fotoamatorów. Na początku w grę chciałem włączyć ludzi z różnych środowisk, a na końcu okazało się, że znajomych, których chciałbym nominować starczyłoby na kilkanaście dni zabawy. Ostatecznie zdałem się na ślepy los i rzucanie monetą, bo nie mogłem się zdecydować w żaden inny sposób.

Dodaj komentarz