Dorosłem!

Chyba dorosłem, bo się usamodzielniłem.

No dobra, i tak wiem, że nie uwierzycie.

W każdym razie poniższy zbiór zdjęć to efekt stuprocentowo samodzielnej mojej pracy ze średnim formatem.

Już nie pod okiem Barona, a sam w domu męczyłem się z wywołaniem obu filmów. Swoją drogą za pierwszym razem pół godziny męczyłem się z włożeniem kliszy do koreksu. Dopiero po którejś próbie zorientowałem się, że… usiłuję do koreksu włożyć papier chroniący przed zadrapaniem. Za drugim razem poszło znacznie szybciej.

Samodzielnie też zdigitalizowałem fotografie na swoim nowiutkim skanerze.

Efekt?

Na pewno jestem zadowolony.

Cmentarz żydowski

Dodaj komentarz