W sobotę wybrałem się na spacer fotograficzny z Adamem Cebulą. Jeszcze zanim zdążyliśmy się spotkać, zrobiłem kilka zdjęć. Tak mnie jakoś wzięło przez chwilę na geometrię. Co ciekawe przy okazji, w pełni świadomie, umyślnie „splagiatowałem” zdjęcie Małgorzaty Wądołowskiej-Buzek. Chyba nigdy jeszcze (z wyjątkiem tzw. gier miejskich) nie zdarzyło mi się, żebym świadomie zrobił zdjęcie jak ktoś inny. No po prostu nic nie poradzę, że fotografia Goni siedzi mi w głowie jak żadna inna. Bo to dobra fotografia jest.

Dodaj komentarz